Jabłonna leży nad Wisłą, na jej prawym brzegu, w odległości około dwudziestu kilometrów na północ od Warszawy. Ozdobą tej miejscowości jest pałac z wielkim ogrodem, o starym drzewostanie, z pięknymi dębami, jaworami, wiązami, grabami, kpami, wśród których jest co najmniej osiemdziesiąt pomników przyrody. Zanim jednak opowiemy o samym pałacu, przytoczmy kilka informacji o wsi Jabłonna, jakie pomieszczono w numerze 13 „Tygodnika Ilustrowanego" z 1 stycznia 1863 roku: „W oddaleńszych nieco okolicach Warszawy leży piękna wieś Jabłonna na prawym brzegu Wisły o dwie mile za rogatkami praskimi. Od wieków była to własność biskupów płockich, których już od Pragi się rozpoczynała, kiedy Warszawa należała do diecezji poznańskiej. Pasterze płoccy mieli tu nawet swoją letnią rezydencją, a z powodu bliskości stolicy lub w czasie sejmów często w niej mieszkali. Najgłośniejszym w dziejach i najdłuższym był tu pobyt Karola Ferdynanda, królewicza polskiego, 63 z kolei biskupa płockiego, gdy po zgonie Władysława IV ubiegał się z bratem swoim Janem Kazimierzem o koronę polską. W czasie tego nieszczęśliwego bezkrólewia biskup pretendent, któremu według przepisów prawa nie wolno było zbliżać się do stolicy, z Jabłonny kierował stronnictwa swego obrotami". Prawda, że zarówno słownictwo, jak i składnia przez te 140 lat bardzo się zmieniły...? Ale wracajmy do Jabłonny i jej najważniejszego obiektu.

